Strona główna Blog ATS 100 powodów, by pokochać eRecruitera

100 powodów, by pokochać eRecruitera

pokochać erecruiter

Deszczowy, pochmurny, poniedziałkowy poranek. Przedzieram się przez morze ludzi pędzących w różnych kierunkach. Krople wody uderzają o mój parasol. Przyspieszam, bo pierwsze spotkanie z kandydatem mam umówione na 9:15. Uświadamiam sobie, że muszę jeszcze odszukać jego dokumenty aplikacyjne… Tylko gdzie ja je położyłam? Oczami wyobraźni już widzę sterty piętrzących się na moim biurku aplikacji. Kroki stają się coraz szybsze, prawie biegnę. Dosłownie wdzieram się do biura, gdzie wita mnie zdziwiony wzrok recepcjonistki. Mijam w pośpiechu kolegów na korytarzu, a w głowie mam natłok myśli… Gdzie to jest?! Podbiegam do biurka nerwowo spoglądając na wiszący nad nim zegar. Rzeczywistość jest brutalna – do spotkania pozostało pięć minut. Rozlega się dzwonek telefonu. Odbieram, już wiem, że kolejna bitwa została przeze mnie przegrana. Zdejmuję płaszcz, biorę jakąś teczkę i kieruję się w stronę sali, w której już czeka na mnie kandydat. Zdobywam się na uśmiech, który raczej przypomina grymas bólu, próbując wmówić sobie, że „jakoś to będzie”. Nagle oślepia mnie światło, otwieram zmrużone do tej pory oczy. Rozglądam się nerwowo dookoła i nareszcie do mnie dociera. To był tylko zły sen! Przecież mnie nigdy się to nie przydarzy, bo on nigdy na to nie pozwoli.

I za to darzę go naprawdę wielkim uczuciem 🙂

A za co jeszcze rekruterzy kochają eRecruitera?