Strona główna Blog Candidate Experience Candidate Experience nie kończy się na podpisaniu umowy

Candidate Experience nie kończy się na podpisaniu umowy

podpisanie umowy z kandydatem

Candidate-Experience-w-rekrutacji-wewnetrznejPoruszane przez nas na blogu zagadnienie Candidate Experience dotyczy nie tylko budowania relacji z nowymi kandydatami. Czym bowiem różni się pracownik aplikujący na rekrutację wewnętrzną od kandydata z zewnątrz? W kwestiach Candidate Experience – niczym.

To, że ktoś jest już naszym pracownikiem, nie znaczy, że możemy traktować jego aplikację na stanowisko „po macoszemu”. Dział HR tym bardziej powinien starać się, by pracownik czuł się traktowany jak pełnoprawny kandydat i nawet, jeśli nie dostanie się na wybrane stanowisko, żeby jego zaangażowanie nie zmniejszyło się. Zaniedbanie takiej sytuacji może wiązać się z wymiernymi szkodami.

Rekrutacja wewnętrzna – historia z życia wzięta

Opiszę Wam historię, która zainspirowała mnie do napisania tego wpisu.

Pracownik pewnej firmy zaaplikował na ogłoszenie wewnętrzne. Przez miesiąc nie dostał żadnej informacji o swoim zgłoszeniu, ale widział, że rekrutacja się toczy, bo na rozmowy kwalifikacyjne cały czas przychodzili kandydaci do pracy z zewnątrz. Po kolejnym tygodniu oczekiwania sam poszedł do działu HR zapytać, co się dzieje. Okazało się, że rekrutacja została wstrzymana. Miesiąc później ją wznowiono, a pracownika w końcu zaproszono na rozmowę. I znów zaległa cisza, tym razem na trzy tygodnie. Pracownik znowu musiał chodzić i pytać w swojej sprawie. Decyzja okazała się być negatywna. I nie byłby to koniec świata, gdyby to HR przyszedł z informacją do kandydata oraz gdyby otrzymał on rzetelny feedback dotyczący przyczyn takiej decyzji, np. nad jakimi kompetencjami ma popracować.

Jaki jest jednak finał tej historii? Kandydat wewnętrzny po całej tej sytuacji zmienił pracodawcę. Firma straciła doświadczonego i wdrożonego pracownika, ale przede wszystkim rzetelną i pracowitą osobę. I to wyłącznie ze względu na sposób, w jaki została potraktowana podczas opisanego procesu rekrutacji i selekcji. Oprócz ewidentnej luki kadrowej, firmę czekają teraz spore wydatki: na ogłoszenie rekrutacyjne w kilku portalach, czas poświęcony na analizę aplikacji i spotkania z kandydatami oraz, finalnie, miesiące poświęcone na wdrożenie nowej osoby. Czy było warto?

Julia Matulewicz
Konsultant ds. Projektów
eRecruitment Solutions

PS. Kandydat wewnętrzny zasługuje na taką samą uwagę, jak ten pozyskany z zewnątrz. Wejdź na stronę Koalicji na Rzecz Przyjaznej Rekrutacji i sprawdź, jak dbać o wrażenia kandydatów.