Strona główna Blog ATS ”Nie taki diabeł straszny…” – czyli raportowanie w rekrutacji

”Nie taki diabeł straszny…” – czyli raportowanie w rekrutacji

raportowanie w rekrutacji

Dziś, kiedy podstawą sukcesu jest szybkość reagowania na problemy oraz zmiany, raportowanie nabiera szczególnej wagi. Porządek i właściwe zarządzanie czasem, to składowe powodzenia w prowadzeniu projektów, także rekrutacyjnych. Kontrola nad projektem jest niezbędna, aby poszczególne zadania wykonywać w zaplanowanych terminach. W jej utrzymaniu pomagają raporty, dzięki którym można szybko wyciągać wnioski, a także, co bardzo ważne – przyśpieszyć czas reakcji w sytuacjach kryzysowych. Lepiej zaplanowane i kontrolowane działania HR przekładają się na wzrost ich efektywności.

Raporty – narzędzie przydatne nie tylko dla kierowników

Wbrew powszechnemu przekonaniu, raportowanie nie służy tylko kadrze kierowniczej, ale może być także narzędziem wspierającym codzienną pracę każdej osoby  biorącej czynny udział w projekcie lub będącej jego częścią.

Mylne ujęcie raportowania ukazuje je jako ostateczny rezultat poczynań i  historyczne dane przedstawione w ujęciu statycznym. Wzorcowe ujęcie raportowania powinno zawierać natomiast element dynamiczny i być skorelowane z bieżącymi działaniami. Podstawą raportowania nie jest więc jeden wykres wygenerowany na zakończenie długotrwałego projektu, ale raczej codzienna analiza, przydatna  rekruterowi niemal na każdym  etapie prowadzonej rekrutacji. W skrócie – dzięki informacjom z raportów, dostępnym „od ręki”, możemy szybko reagować na zachodzące zmiany, a nie tylko je opisywać.

Przygotowanie raportu nie musi być czasochłonne

Jednym z głównych problemów pojawiających się przy raportowaniu, jest liczba godzin, które trzeba na to poświęcić. Jeżeli czas potrzebny na tworzenie i aktualizację raportów jest zbyt duży, to pod znakiem zapytania staje zasadność ich prowadzenia. Z założenia raporty mają ułatwić pracę, a nie przysporzyć nam żmudnej pracy, przez którą przesuniemy w czasie pozostałe obowiązki.

Z pomocą przychodzą systemy ATS, które same zbierają i porządkują dane rekrutacyjne i pozwalają w dowolnym momencie zapisać je w postaci tradycyjnych arkuszy kalkulacyjnych.

Jakie dane warto zbierać i analizować za pomocą ATS, aby proces rekrutacyjny był bardziej wydajny? Wśród kluczowych wskaźników efektywności (ang. KPI), najczęściej wymieniane są:

  • długość trwania procesu rekrutacyjnego,
  • liczba kandydatów zaproszonych na spotkania rekrutacyjne,
  • podział kandydatów według ich oceny,
  • liczba zatrudnionych osób  vs. dostępne wakaty,
  • podział rekrutacji na województwa, w których je prowadzimy,
  • wymagania finansowe kandydatów na różne stanowiska w zależności od miejsca zamieszkania,
  • skuteczność źródeł rekrutacji, z których korzystamy.

Zyskaj większą kontrolę nad procesem rekrutacji

Dzięki szybko dostępnym raportom z takimi danymi możemy skutecznie „ujarzmić” proces rekrutacji i podejmować odpowiednie działania wtedy, kiedy jest to najbardziej potrzebne. Posiadana kontrola pozwala szybko dostrzec problemy i skutecznie je eliminować. Dzięki zadaniu odpowiednich pytań  o wymagania finansowe kandydatów w formularzu rekrutacyjnym, z łatwością stworzyć możemy siatkę płac na każde stanowisko. Pozwoli to na zaproponowanie kandydatom najbardziej korzystnej dla obu stron oferty niemal od razu, zanim jeszcze dojdzie do etapu spotkań, lub też po to, by móc stwierdzić, że bardziej opłacalne może okazać się sięgnięcie po pracowników (np. otwierając call center) z innego województwa.

Analiza źródeł pochodzenia kandydatów pozwala natomiast na podejmowanie właściwych decyzji, co do wyboru partnerów biznesowych odpowiedzialnych za publikację i promocję ogłoszeń rekrutacyjnych naszej firmy.

Krzysztof Nowacki
Starszy Specjalista ds. Projektów
eRecruitment Solutions

 

raportowanie_wpis_02.04_4