Strona główna Blog ATS Nowoczesny rekruter technologii się nie boi

Nowoczesny rekruter technologii się nie boi

nowoczesny rekruter

Kadrowa siedząca za biurkiem, zakopana w papierach. Specjalista ds. płac ręcznie piszący wszystkie dokumenty i raporty. Rekruter „uzbrojony” w długopis i kartkę papieru. Taki wizerunek HR-owców, często o stereotypowym zabarwieniu, odszedł już do lamusa. Dziś musi on nadążać za nowymi technologiami, znać się na nowoczesnych systemach informatycznych i mieć wiedzę z zakresu marketingu internetowego, social media, e-pr oraz employer brandingu.

Obsługa kadrowo-płacowa, przeprowadzanie rekrutacji, organizacja szkoleń dla pracowników, udział w wydarzeniach branżowych, dbanie o wizerunek pracodawcy – te wszystkie czynności, wpisujące się w szeroko rozumiane pojęcie „HR” odbywają się dzisiaj z wykorzystaniem technologii. W jednych firmach „informatyzacja” HR-owców jest bardziej zaawansowana, w innych mniej. Pewne jest jednak to, że nowoczesne systemy informatyczne oraz urządzenia mobilne stają się naturalnym narzędziem pracy wielu specjalistów w tej branży. I nie da się od tego uciec. Spotkania z kandydatami online, robienie z nimi wywiadów, poszukiwanie przyszłych pracowników przy pomocy serwisów społecznościowych, przygotowywanie elektronicznej bazy CV i formularzy aplikacyjnych.

A dodatkowo rozmaite projekty, statystyki, raporty, korespondencje, formalności. Do tego wszystkiego nie jest potrzebny już tylko długopis i kartka papieru. Na wyciągnięcie ręki są bowiem zupełnie nowe, mobilne rozwiązania, które zapewniają:

  • efektywność
  • szybkość
  • elastyczność
  • wygodę
  • sprawność

Dzięki mobilności możemy wykonywać swoje zadania również poza biurem, skuteczniej docierać do kandydatów, lepiej zorganizować projekt rekrutacyjny czy uporządkować swoje obowiązki. Udoskonalone systemy informatyczne mogą natomiast usprawnić pracę całej firmy, polepszyć obsługę klientów czy ułatwić przepływ danych między poszczególnymi działami. Technologie w branży HR wymuszają jednak ciągłą edukację, bycie na bieżąco z nowościami, dokształcanie się w zagadnieniach, które do tej pory były dla nas zupełnie obce. Dobrym pomysłem jest śledzenie rynku, sprawdzanie nowinek, udział w różnych szkoleniach, warsztatach konferencjach i spotkaniach branżowych, które pozwolą nam poznać dany system czy urządzenie, metody pracy i narzędzia nie tylko w teorii, ale również w praktyce.

Chcąc poszerzyć swoją wiedzę z zakresu nowych technologii można skorzystać z informacji publikowanych na popularnych blogach technologicznych, zarówno tych polskich, jak i zagranicznych – radzi Maciej Chwiłoc, menedżer rozwoju produktu w Grupie Pracuj.

Szukając bardziej specjalistycznej wiedzy można również zajrzeć na fora internetowe poświęcone wybranej technologii czy też dedykowane miłośnikom konkretnego sprzętu. Tutaj jednak – jeśli czujemy się laikami – możemy mieć trudności z przyswojeniem informacji, ze względu na bardzo fachową terminologię, która pojawia się w rozmowach.

Jak przekonuje Maciej Chwiłoc, zdobyta wiedza może być przydatna rekruterowi m.in. podczas przeprowadzania rekrutacji na stanowiska techniczne. Dzięki temu, będziemy potrafili dokładniej i efektywniej ocenić kompetencje kandydatów zarówno na etapie selekcji CV, jak i podczas wstępnych rozmów.

Eksperci przekonują, że nie trzeba bać się nowych rozwiązań, warto być otwartym i gotowym na adaptację do innych warunków pracy. – Obawa przed zmianami jest wpisana w naturę człowieka i często też wynika z przyzwyczajenia. Osobom od lat pracującym z daną technologią jest po prostu wygodnie – mówi Maciej Chwiłoc. – Z drugiej strony, w przypadku osób bardziej zaawansowanych technicznie – może pojawiać się wątpliwość, czy nowe jest odpowiednio dobre i niezawodne.

Zastanawiamy się wtedy, czy nowa technologia będzie wydajniejsza, czy system okaże się bezpieczniejszy i faktycznie usprawni naszą pracę, zapewni organizacji lepsze efekty.

Co ciekawe, zazwyczaj nie ma się czego obawiać – twierdzi przedstawiciel Grupy Pracuj, przekonując, że nowoczesne rozwiązania – zaraz po przełamaniu początkowego oporu i obaw – okazują się o wiele lepsze od obecnie wykorzystywanych.

Katarzyna Klimek-Michno

P.S. Miej rekrutacje „zawsze pod ręką” i zostań w pełni mobilnym rekruterem. O tym jak działa rekrutacja mobilna w naszym systemie ATS można przeczytać tutaj.