Strona główna Blog Porady HR Technologie po 50-tce? Dlaczego nie?!

Technologie po 50-tce? Dlaczego nie?!

technologie w pracy rekrutera

Patrzysz na swojego kolegę po fachu, przedstawiciela pokolenia Y, który jest on-line przez 24 h i chłonie wszelkie nowinki technologiczne – a potem myślisz: jestem „zacofanym dinozaurem”? Nieprawda! Na naukę i korzystanie z mobilnych, HR-owych rozwiązań nigdy nie jest za późno.

Im jesteśmy starsi, tym może być nam trudniej przyswajać nowości, zapamiętywać, uczyć się, chłonąć wiedzę, pokonywać zmęczenie fizyczne. To fakt. Nasza pamięć niekoniecznie może być już tak „młoda”. Często jednak większym problemem są bariery natury psychologicznej – strach przed nowym, nieznanym, obawa przed kompromitacją, brak wiary we własne możliwości. Czasem dochodzi zwyczajna, ludzka wygoda – po prostu już nie chce nam się uczyć. Nowe technologie coraz śmielej jednak wkraczają do branży HR. Stają się nie tylko źródłem rozrywki i komunikacji z rodziną czy znajomymi, ale też narzędziem pracy i częścią obowiązków służbowych. Musimy pogodzić się z tym, że nie da się od nich uciec, nawet jeżeli czujemy, że jesteśmy z „innej epoki”.

Oto kilka wskazówek, jak to zmienić.

1. Strach ma wielkie oczy

Warto zacząć od zmiany własnej postawy i uświadomienia sobie, co blokuje nas przed poznaniem nowych technologii. Może są to uprzedzenia, podejrzliwość, nieufność, a może strach albo zwyczajne lenistwo. Im bardziej jest nam coś obce, tym większy czujemy lęk i opór. Warto więc dążyć do oswojenia się z nowinkami technicznymi.

2. Małymi kroczkami

Nie wskakujmy od razu do głębokiej wody, bo to może tylko spotęgować negatywne emocje i utwierdzić nas w przekonaniu, że faktycznie jesteśmy „zacofani”. Dawkujmy sobie wiedzę, zaczynajmy od poziomu podstawowego. Jeśli zdecydujemy się na wprowadzenie nowych rozwiązań w swojej pracy – szukajmy takich, które nie będą za bardzo skomplikowane, a usprawnią wykonywanie obowiązków zawodowych. Sprawdzajmy więc rozwiązania, które poprawią jakość pracy, są w obsłudze intuicyjne dadzą nam coś, czego nie mieliśmy wcześniej. Takim rozwiązaniem jest na przykład system rekrutacyjny eRecruiter, który oferuje wiele funkcjonalności potrzebnych w pracy rekrutera (rekrutację i selekcję kandydatów, komunikację z nimi, prowadzenie notatek ze spotkań), a w dodatku można z niego korzystać również na urządzeniach mobilnych, czyli smartfonach czy tabletach.

3. Na bieżąco

Dobrze jest śledzić aktualności dotyczące nowych technologii wśród HR-owców. Źródłem informacji mogą być media branżowe, portale poświęcone IT, marketingowi internetowemu, employer brandingowi, grupy dyskusyjne na portalach społecznościowych, jak na przykład „Technologie w służbie rekrutacji”. Z pomocą w zdobywaniu wiedzy przychodzą też fora internetowe, na których użytkownicy mniej lub bardziej biegli w rozwiązaniach informatycznych wymieniają się wiedzą, wskazówkami, radami i doświadczeniem. Warto też zaglądać do kalendarza wydarzeń branżowych, poświęconych technologiom w HR.

4. We współpracy

Kolega z firmy – przedstawiciel pokolenia Y czy Z wcale nie musi być naszym rywalem. Warto zmienić nastawienie i zamiast nieufności czy zazdrości postawić na współpracę. Od młodszych współpracowników można się sporo nauczyć, a w zamian można podzielić się swoim doświadczeniem. Jest przecież ono o wiele większe niż staż kogoś, kto dopiero niedawno rozpoczął karierę w HR.

5. W praktyce

W nabywaniu umiejętności nie wystarczy sama teoria. Będziemy się czuć pewnie, tylko wtedy, gdy na „własnej skórze” przetestujemy nowe rozwiązania, wypróbujemy inne sposoby pracy, zaczniemy w praktyce korzystać z technologii.

Powodzenia!

PS Sprawdź w praktyce jak technologia wspiera procesy rekrutacyjne! Przetestuj eRecruitera przez 21 dni za darmo.

Katarzyna Klimek-Michno