Strona główna Centrum Prasowe CV nie wystarcza już pracodawcom

CV nie wystarcza już pracodawcom

Coraz częściej w trakcie rekrutacji kandydaci mają do czynienia z zaawansowanymi technologicznie narzędziami. Czas wysyłania mailem samego CV powoli się kończy, wraz z wrastającą liczbą firm, które korzystają z systemów do rekrutacji on-line. W przypadku tych pracodawców standardem staje się prośba do kandydata o wypełnienie formularza aplikacyjnego, gdyż tak uzyskane dane zdecydowanie łatwiej jest przetwarzać. Eksperci eRecruitera sprawdzili, o co najczęściej pytani są kandydaci w takich kwestionariuszach.

Jedną z kwestii, która decyduje o zaproszeniu kandydata na rozmowę rekrutacyjną, jest jego doświadczenie zawodowe. Dlatego o to właśnie pracodawcy najczęściej pytają w formularzach. Z danych zebranych przez eRecruitera wynika, że pytanie o doświadczenie na konkretnym stanowisku pada aż w 90% z nich, a co piąta firma pyta również o doświadczenie w konkretnej branży.

Nieco mniej, ale wciąż ważna, jest dla większości rekruterów informacja dotycząca znajomości języka obcego. Takie pytanie pojawia się średnio w 70% formularzy. Jak wynika z analizy zdecydowana większość zapytań dotyczy języka angielskiego. Pytanie zazwyczaj sformułowane jest w taki sposób, by kandydat mógł od razu określić poziom, poprzez zaznaczenie właściwego pola.

Na trzecim miejscu w zestawieniu znalazło się pytanie o wykształcenie, a dla połowy klientów eRecruitera istotne jest również pożądane miejsce pracy (województwo lub miasto). Nieco ponad 1/3 pracodawców pyta o oczekiwania finansowe, a ¼ o posiadanie prawa jazdy.

Aplikujący na stanowiska wymagające znajomości specjalistycznych narzędzi, czyli na przykład na takie, jak: grafik, specjalista ds. helpdesku czy logistyki muszą się też liczyć z pytaniami dotyczącymi poziomu ich znajomości. Z danych eRecruitera wynika, że pytania o znajomość konkretnych programów komputerowych, ale także certyfikatów potwierdzających umiejętności, pojawiają się w co piątym formularzu.

Formularz szyty na miarę

Powyższe dane stanowią materiał poglądowy dotyczący tego, co na ogół zawierają formularze. Trzeba jednak pamiętać, że każdy kwestionariusz jest inny – jego zawartość, wygląd, a także długość zależy od potrzeb firmy, która poszukuje pracownika, a także od tego, jakiego stanowiska dotyczy oferta. Co więcej, wygląd formularza może być dostosowany do identyfikacji wizualnej całej organizacji.

Nie ma jednego szablonu formularza, wszystko zależy od zapotrzebowania organizacji, która prowadzi rekrutację, ale generalnie ma on ułatwić selekcję najważniejszych danych, w tym przede wszystkim wskazać kluczowe kompetencje czy umiejętności kandydata – mówi Marcin Sieńczyk, odpowiedzialny w Grupie Pracuj za system eRecruiter.

Przekonać kandydata

Formularze na polskim rynku pojawiły się wraz z systemami do rekrutacji on-line, czyli co najmniej kilka lat temu. Wydawałby się zatem, że kandydaci powinni być już z nimi nieco zaznajomieni. Jednak, jak wynika z dyskusji na facebookowym profilu Pracuj.pl, niektórym ciężko się do nich przekonać i wolą tradycyjną wysyłkę CV mailem. Najczęściej wybór takiego rozwiązania argumentują kwestią wygody – po prostu jest im łatwiej i szybciej wysłać gotowy życiorys do kilku firm na raz, niż poświęcić czas na wypełnienie zindywidualizowanego formularza. Warto jednak pamiętać, że aplikacja przez formularz umożliwia firmie szybszą selekcję kandydatów, w związku z tym proces rekrutacji się skraca i osoba

Aleksandra Lazarowska, specjalista ds. HR firmy Energa Obsługa i Sprzedaż, ma nadzieję, że coraz więcej kandydatów przekona się do formularzy – Są proste i zazwyczaj bardzo intuicyjne. Nie tworzymy ich po to, żeby zastawiać jakieś „pułapki” na kandydatów, tylko żeby usprawnić nabór. Spotkałam się z opinią, że kandydaci często uważają je za „dodatkowy, niepotrzebny wymysł”, tymczasem jest wręcz odwrotnie. Aplikacje internetowe pozwalają nam bardzo szybko wyłowić spośród setek kandydatów tych, którzy mają określone kompetencje, doświadczenie i oczekiwania w stosunku do pracodawcy.

Poza tym w CV można pominąć informacje, które są ważne dla rekrutera, co może na wstępie zdyskwalifikować kandydata. Warto też pamiętać, że stosowanie formularzy aplikacyjnych nie oznacza, że pracownicy działu HR nie chcą zobaczyć życiorysu kandydata. Jak wynika z danych eRecruitera, w zdecydowanej większości formularzy jest miejsce na jego załączenie. Jak tłumaczy Marcin Sieńczyk – Po zalogowaniu się do aplikacji i wstępnej selekcji danych z formularza, rekruter chętnie poświęci parę minut na to, by dokładniej zapoznać się z profilem kandydata, a także zobaczyć w jaki sposób przygotował dokumenty aplikacyjne. Zebrane dane pozwolą mu też na szybkie zbudowanie wewnętrznej bazy CV kandydatów i porównywanie ich profili. Z formularza dowie się też skąd aplikował kandydat, dzięki czemu będzie mógł ocenić, które kanały dystrybucji ofert są najbardziej efektywne.