Strona główna Centrum Prasowe Zajęty jak HR-owiec

Zajęty jak HR-owiec

Na liście najbardziej dyskutowanych tematów w środowisku HR niezmiennie pierwsze miejsce zajmuje pozyskiwanie talentów. Nic więc dziwnego, że, jak wskazało badanie Pracuj.pl „HR-owca portret własny”, większość codziennej pracy specjaliści od zasobów ludzkich poświęcają na spotkania z kandydatami i selekcję aplikacji. Ponad 1/3 ankietowanych przyznała także, że pracuje po godzinach kilka razy w tygodniu.

Zgodnie ze światowymi tendencjami, na przestrzeni ostatnich lat również w naszym kraju zawód HR-owca ewoluował. W zależności od firmy, osoby z tego działu sprawują obowiązki w różnych obszarach, np. zajmują się szkoleniami, wizerunkiem firmy jako pracodawcy czy wspierają komunikację wewnętrzną. Jednak zasadniczym zajęciem osób pracujących w HR pozostaje rekrutacja, którą wskazało aż 95% zapytanych w badaniu Pracuj.pl*.

Rekrutacja to bardzo szerokie pojęcie, obejmujące zarówno prowadzenie rozmów kwalifikacyjnych, przygotowywanie ofert pracy, przeprowadzanie testów, jak i selekcję aplikacji. Przy czym okazuje się, że segregowaniem spływających zgłoszeń zajmuje się aż 92% spośród zapytanych HR-owców, a co piąty wskazał, że jest to czynność, która zabiera mu najwięcej czasu. Z przytoczonego badania wynika, że średnio w tygodniu selekcja aplikacji zajmuje rekruterowi ok. 4 godzin 45 min, czyli ok. 10% tygodniowego czasu pracy.

Jednak wraz z rozwojem technologii w branży HR punkt ciężkości przeniósł się z liczby aplikacji na ich jakość – Dzięki stosowanym coraz powszechniej formularzom aplikacyjnym, rekruterzy mają szybki dostęp do zgłoszeń, które spełniają podstawowe wymagania oferty, a dzięki temu mają więcej czasu na jakościową analizę życiorysów – ocenia Edyta Kopczyńska odpowiedzialna za rozwój systemu eRecruiter, wspierającego zarządzanie procesami rekrutacyjnymi.

Najwięcej czasu HR-owcom zabierają jednak spotkania z kandydatami – jako najbardziej czasochłonne wskazało je aż 6 na 10 ankietowanych. Wynika to z tego, że są one jednym z najistotniejszych elementów procesu rekrutacyjnego. – To właśnie podczas rozmowy rekruter ma okazję poznać kandydata, zbadać jego motywację, dopasowanie do kultury organizacyjnej, plany rozwoju. Zwykle informacje te trudno zweryfikować na podstawie analizy formularza aplikacyjnego lub życiorysu. Taka rozmowa ma równocześnie wpływ na to, jak kandydat postrzega firmę i może wspierać budowanie pozytywnego wizerunku pracodawcy. Rekrutujący poświęcają sporo czasu na przygotowanie się do rozmowy, mając na uwadze powyższe, a także fakt, iż wraz z rozwojem technologii, powstają coraz to nowe stanowiska, których nie było jeszcze kilka lat temu, jak na przykład specjalista ds. mediów społecznościowych. Wymaga to od rekruterów ciągłej nauki i doskonalenia, aby byli w stanie zbadać kompetencje kandydatów i dostarczyć firmie najlepszych pracowników – mówi Agnieszka Bieniak, Senior HR Manager w Grupie Pracuj.

press_12.08

Załączniki:

2013-08-12_Zajety jak HRowiec (doc)